,,Biali mają zegarki, my mamy czas" – powtarzają niekiedy mieszkańcy Afryki. Może dlatego dałem się namówić po czasie, by udostępnić okruchy wspomnień z odwiedzin Salwatorianów pracujących na misjach w Tanzanii i Komorach (w 2002 roku). Trudna rzeczywistość życia przeplata się tam z pięknem przyrody i życzliwością spotkanych ludzi.
– historyczne (pobyt Henryka Sienkiewicza w Manderze, osiedle oraz
cmentarz polski w Morogoro) i współczesne (tworzone m. in. przez
polskich misjonarzy).
Pierwszy zwyczajny używany aparat fotograficzny
marki ,,Yashika" otrzymałem od przyjaciela, mojego zakonnego współbrata
z Tanzanii. Nie przypuszczałem, że będzie to tak „zaraźliwe”. Odtąd
aparat stał się nieodłącznym towarzyszem moich podróży i spotkań.
Pozwala łączyć pasje pracy kapłańskiej, refleksji teologicznej z
fascynacją pięknem. Dlatego podpisuję się pod słowami kard. Josepha
Ratzingera: „Teolog nie kochający sztuki, poezji muzyki, natury, może
być niebezpieczny. Ta bowiem ślepota i głuchota na piękno nie jest
sprawą drugorzędną, lecz może wycisnąć piętno także na jego teologii”.
Ks. Bogdan Giemza, salwatorianin
Za: www.sds.pl.